Kolejna partia ryby trafiła do wody – a to oznacza nie tylko wzmocnienie ichtiofauny, ale przede wszystkim realne działania na rzecz poprawy kondycji lokalnego łowiska.
To są te momenty, kiedy widać, że wspólna praca, procedury i zaangażowanie wielu osób przekładają się na konkretne, namacalne efekty.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli przy tym obecni, pomagali, dbali o prawidłowy przebieg całej operacji i po prostu – chcieli być częścią czegoś ważnego dla naszych wód oraz dla środowiska.
Ryby są w wodzie – teraz czas, żeby rosły, nabrały siły i… w przyszłości dały nam piękne emocje nad brzegiem
Pamiętajmy – dobre łowisko zaczyna się od mądrej gospodarki rybackiej.